Zamknięcie luki śmiertelności – choroba psychiczna i opieka medyczna

width=525Kiedy po raz pierwszy rozmawiałem z Gail Levine, internistką, której praktyka w Brigham i Szpitalu Bostońskim w Bostonie poświęcona jest pacjentom z ciężką chorobą psychiczną, powiedziała coś, co wciąż mnie dręczy. Opiekowałem się jej pacjentem, mężczyzną w połowie lat 50., który chorował na schizofrenię paranoidalną. Pan D. niedawno miał duży zawał mięśnia sercowego, ale odmówił rewaskularyzacji. Choć jego stan ustabilizował się, tego dnia nabrał widocznej dysplazji, z hemodynamiczną oznaką wczesnej tamponady. Ponieważ wielokrotnie wyrażał swoją niechęć do trzymania się w nim igieł, obawiałam się, że nie zgodzi się na perikardiocentezę i odetchnął z ulgą, gdy Levine zadzwonił. Moje doświadczenie w negocjacjach z pacjentami z poważną chorobą psychiczną, którzy odmawiają leczenia, nie było wspaniałe. Ostatnio opiekowałam się stosunkowo młodą kobietą ze schizofrenią, która miała ciężką, objawową niedomykalność mitralną. Była idealną kandydatką do zabiegu chirurgicznego, ale nie mogłem przekonać jej, by pobierała krew, a tym bardziej operację. Usiadła w łóżku, delikatnie kołysząc się, szczotkując włosy, nie odpowiadając na pytania i tylko od czasu do czasu pozwalając na egzamin. Szybko zrezygnowałem, próbując ją przekonać i nie próbowałem zrozumieć jej rozumowania. Zamiast tego, ponieważ wyraźnie nie miała zdolności decyzyjnych, zainicjowaliśmy trzymiesięczny proces kurateli sądowej. Ten krok oszczędził mi trudniejszej decyzji: czy powinniśmy ocalić jej serce, jeśli to jeszcze bardziej zaszkodzi jej i tak już udręczonej duszy?
Z panem D. nie było czasu na puszczanie trudnych decyzji komuś innemu; gdyby wszedł w tamponadę, mógłby umrzeć. Choć nie pozwoliłbym, by tak się stało, Levine nie był tego taki pewien. Zdajesz sobie sprawę – powiedziała – że pacjenci z ciężką chorobą psychiczną umierają średnio w wieku 53 lat. Jest to jeden ważny powód. Lekarze zakładają, że z powodu choroby psychicznej nie ma on jakości życia. Nie możesz po prostu pozwolić mu odmówić.
The Mortality Gap
W 1932 r. Benjamin Malzberg, epidemiolog z Nowego Jorku, opublikował wyniki badań, które wykazały, że ludzie cierpiący na choroby psychiczne zginęli średnio 14 do 18 lat wcześniej niż w przypadku innych podobnych osób w populacji ogólnej.1 Ta różnica w śmiertelności utrzymuje się dziś, a nawet może się powiększyć. : Amerykańskie badanie z 2006 r. sugerowało, że mieści się w przedziale od 13 do 30 lat.2 Rzeczywiście, różnica utrzymuje się na całym świecie, 3 głównie ze względu na choroby, takie jak rak i choroby sercowo-naczyniowe, a nie nienaturalne przyczyny, takie jak wypadki i samobójstwa.
Do niedawna ta dysproporcja była w dużej mierze ignorowana, ale jej trwałość odzwierciedlała więcej niż deficyt uwagi. Niektóre oczywiste czynniki powodujące brak są łatwo dostępne rozwiązania. Niektóre zachowania, które są częstsze u osób z poważną chorobą psychiczną, takie jak palenie tytoniu, nadużywanie substancji i brak aktywności fizycznej, zwiększają ryzyko chorób przewlekłych. Leczenie takich chorób zależy od przestrzegania zaleceń lekarskich i zmian zachowań, które mogą być trudniejsze dla pacjentów z ciężką chorobą psychiczną. Pogorszenie wglądu wynikające z niektórych form chorób psychicznych może zagrozić przywiązaniu, podobnie jak niski poziom wiedzy na temat zdrowia i ubóstwa, które nieproporcjonalnie wpływają na tę populację. Wreszcie, powszechne leki, które mogą być krytyczne dla stabilizacji psychiatrycznej, często powodują otyłość i cukrzycę, przyczyniając się w ten sposób do obciążenia chorobami układu krążenia.
Te realia sprawiają, że trudno jest sobie wyobrazić zawężenie luki śmiertelności w najbliższym czasie. Ale po obserwacji Levine a i innych lekarzy, którzy opiekują się pacjentami z poważną chorobą psychiczną, zastanawiam się, w jakim stopniu taki pesymizm jest samospełniającą się przepowiednią. Czy nasze nastawienie do osób chorych psychicznie może przyczynić się do tej luki śmiertelności, a jeśli tak, to czy możemy je zmienić?
Odchylenie od lekarza
Chociaż istnieje niewiele danych na temat wpływu naszych postaw na zdrowie osób chorych psychicznie, jednym z dobrze zbadanych zjawisk jest cienie diagnostyczne, tendencja do przypisywania fizycznych objawów tych pacjentów do ich chorób psychicznych. Jedno z badań wykazało na przykład, że świadomość lekarzy, że pacjent cierpiący na ostry ból miał depresję lub objawy somatyczne w przeszłości, zmniejszył ich poziom podejrzeń o poważną chorobę, a tym samym prawdopodobieństwo zamówienia dalszych testów.
Może jednak istnieć cienka linia pomiędzy stronniczymi interpretacjami a istotnymi informacjami. Na przykład, kiedy próbuję ustalić, czy pacjent z bólem w klatce piersiowej ma ostry zespół wieńcowy, historia depresji nie powinna obniżać mojego podejrzenia, ale prawdopodobnie powinna być długa historia objawów somatycznych. Ocena kliniczna, na dobre i na złe, sprowadza się do osądzania.
Innym p
[patrz też: oprogramowanie stomatologiczne, Usługi stomatologiczne, leczenie endometriozy ]
[podobne: przymiotno kanadyjskie, butapirazol maść, emanera cena ]